Topic: Solówki z którego albumu podobają Ci się najbardziej?
Sprawa jest trudna, bo na dobrą sprawę na wszystkich albumach oprócz St. Anger Kirk prezentuje coś ciekawego.
Jeśli miałbym wybierać to pomiędzy:
KEA - agresja, szybkość, technika połączona z genialnym wyczuciem Kirka dała perfekcyjne thrashowe solówki
AJFA - progresywne, trudne, ciągle kopiące dupę, rozbudowane no i piękne - One,
BA - tutaj jest wszystko - wstęp do NEM, Unforgiven - wg. mnie jego najlepsza solówka, genialna z Sandmana, My Friend Of Misery - pitupitu w środkowej części utworu, które przeradza się w kosmiczne solo, Wherever, The God...
Chyba wybrałbym Black Album, przez to, że Kirk wykazał się tam już w pełni ukształtowanym stylem, z którym go sobie do dzisiaj kojarzę, zresztą jak cały zespół.