Topic: Megadeth
Co powiecie na temat tego zespołu ? ![]()
Forum dyskusyjne
You are not logged in. Please login or register.
Ja nawet lubie czasem posluchac. NIezle riffy. Jedyne co mnie wkurza to wokal
(edited by toudi 2009-06-24 12:28:13)
Co masz do głosy Dave-a , stara się chłopak(chociaż nie zawsze mu wychodzi:D).Ja tam lubie Megadeth prawie tak samo jak mete.Tylko może solówki jednak wole Kirka.
Ja tylko wiem że ten rudy tam jęczy.Kiedyś sobie zapodałem z ciekawości,riffy w miare ale wokal do bani.Jakby mu ktoś jajka żyłką związał ;P I przygoda z Megadeth sie zakonczyła,bezpowrotnie.
ja lubię jego wokal, rozumiem że facet to musi tylko i wyłącznie barytonem śpiewać ? ;]
Nie ale dobrze jak słychać, że to właśnie facet śpiewa ![]()
Zespół niezbyt mi się podoba, ale Symphony of destruction jest nawet fajny na gitarę ![]()
więc axla rose nie lubisz ?
ja tam jakoś słysze że to facet śpiewa, rozumiem dave mustaine=chujnia, zuo
Dla mnie Axl to zero jako czlowiek, a jego wokal...coz nie przeszkadza mi jakos szczegolnie ale kiedy zdarza mi sie sluchcac starych gunsow to glownie ze wzgledu na swietna muzyke i przede wszystkim gre Slasha. To co Axl znaczy sam pokazal na chinskiej demokracji, gdzie poza "better" nie ma zadnego kawalka, kotry by wybijal sie ponad przecietnosc. Mustaine to przynajmniej dobry gitarzysta,a a tout le monde to naprawde fajna balladka xD
Megadeth znam, ale nigdy nie miałem do nich takiego zapału jak do innych znanych zespołów. Mają fajne utwory, ale nie powiedział bym żeby jakaś ich płyty trafiała do mnie w całości. Co do wokalu to ja powiem tak, że gdyby nie ten charakterystyczny głos Mustaine'a to nie mógłby nosić nazwy Megadeth. To ich znak rozpoznawczy.

np wolę wokal Dave w Mechanix od wokalu Jamesa w Four Horsemen, no z wyjątkiem tego koncertu akustycznego co grali go w jakimś radiu jakoś kołó 98 roku, tam bardzo fajnie go zaśpiewał
Ja z Megadethu wielbię wręcz Rust In Piece (jako płytę).. I to by było na tyle.. Reszta jakaś taka mierna..
Może jeszcze nie każdy to widział ![]()
http://www.youtube.com/watch?v=Bo9qcJ8TS1g
Myślę, że tutaj Jaymz dobrze odzwierciedlił wokal Dave'a ![]()
![]()
To ja może trochę odświeżę temat. Co myślicie o nowym albumie Endgame? Jak dla mnie przyzwoita Thrashowa płyta. I nawet wokal nie najgorszy ![]()
Jak dla mnie to totalne zaskoczenie. Ogólnie lubię Megadeth, nie jestem jakimś wielkim fanem, bo oni zawsze grali mocno technicznie, ale niekoniecznie mnie ich muza ruszała. Ostatnie 2 albumy mnie rozczarowały. Ale Endgame to jedyna muzyka którą słucham ostatnie 3 doby. Udało się im połączyć świetny poziom techniczny z chwytliwością. Kawałki z każdym przesluchaniem coraz bardziej wciągają, jest dużo różnorodności, naprawdę rewelacyjna płyta ![]()
Też już zaliczyłem ten album i rzeczywiście vokal go odróżnia, brzmi, że tak powiem bardziej poważnie i na pewno nie jest to minusem tej płyty. Natomiast cała reszta niezbyt mi podeszła, jak dla mnie na większości piosenek riffy nie są ze sobą spójne w wyniku czego powstaje chaos. W przypadku Metalliki, po pierwszym przesłuchaniu Death Magnetic miałem podobne wrażenie, ale z każdym kolejnym przesłuchaniem przejście z riffu do riffu robiło się bardziej płynne i całe to nieprzyjemne wrażenie zniknęło, jeśli chodzi o Endgame to któreś z kolei przesłuchanie albumu nic nie zmienia, także zachwycony nie jestem, ale najgorzej też nie jest.

Własnie słucham Endgame. Kurde... Niezłe.
Bądżmy szczerzy - to jest prawdziwy thrash metal, a nie tam jakieś Death Magnetic ![]()
kurde ta plyta kopie dupska a pierwszy kawalek sluchalem z geba na ziemi, Mustaine sie postaral, chociaz szczerze powiem nie znam ich plytowo tylko poszczegolne utwory ale ta plyta mnie rozwala technicznie...
Endgame jest rewelacyjne. To geniusz po prostu, a Megadeth udowadnia, że potrafi skopać tyłek.
Lubię głos Dave'a. Jest oryginalny, moja znajoma określiła głos mianem "wampirzego".
Zapaloną fanką nie jestem, ale niektóre kawałki naprawdę miło się słucha.