Re: Wasze opinie o Death Magnetic

raczej nie, zbanują nas tongue
ja uważam że Metallica nie powróciła do korzeni, jak to określił James na MTV Icon "New Age Meeeeeeen!!" zaliczam do tego cały okres po przyjęciu Roberta, całkiem inny zespół
który dalej jest Metallicą wink

Proszę nie Judaszuj mnie

Thumbs up Thumbs down

Re: Wasze opinie o Death Magnetic

W pewnym sensie DM jest powrotem do korzeni lecz z dużą nutą świeżości i nowoczesności. Przykładem powrotu do dawnego grania może być come back solówek.

What don?t kill ya make ya more strong!
http://imagegen.last.fm/lastfmred/recenttracks/5/kirk1great.gif

Thumbs up Thumbs down

Re: Wasze opinie o Death Magnetic

na żywo dorzucili solówki do StA jakos w 04 więc ja tam tego come backu nie widzę, raczej przerwę w graniu solówek

Proszę nie Judaszuj mnie

Thumbs up Thumbs down

Re: Wasze opinie o Death Magnetic

Chodziło o albumy studyjne.

What don?t kill ya make ya more strong!
http://imagegen.last.fm/lastfmred/recenttracks/5/kirk1great.gif

Thumbs up Thumbs down

Re: Wasze opinie o Death Magnetic

Heh według mnie jedna z  najlepszych płyt takich jak np.Master Of Puppets,Black Album
naprawde chłopaki z Metallicy wykonali świtną robote

Breaking Your Teeth On The Hard Life,Come And
Show Your Scars!
Breaking Your Life,Broken,Beat&Scarred
But We Die Hard!

Thumbs up Thumbs down

Re: Wasze opinie o Death Magnetic

uważam, że Death Magnetic to znakomita płyta. może nie dorasta do takich klasyków jak np: AJFA, RtL i MoP, ale też nie zjeżdża poniżej poziomu. Kirk znów pokazał, że umie dobrze grać na gitarze. James brzdąkał świetne riffy, które rozgrzewały przed solówkami Hammetta. bas Roberta dobrze słychać i dobrze. Lars udowodnił, że jest w świetnej formie, grając szybko na perkusji. DM, to kawał thrash metalu z najwyższej półki. jest o niebo lepszy od poprzedniego St. Angera.

Thumbs up Thumbs down

Re: Wasze opinie o Death Magnetic

Słuchanie Mety zacząłem zanim ukończyłem 11 lat od Master of Puppets, na ich pierwszych czterech płytach się wychowałem i kiedy wyszedł czarny album miałem mieszane uczucia - niby wszystko fajnie, ale...no właśnie - od tamtej pory zawsze miałem juz jakieś 'ale' do ich kolejnych płyt. Z jednej strony cenię Metę za odwagę i poszukiwania, nie kupuję tej całej gadki o komercji, i wierzę,że nagrywają to co im w duszy gra, są szczerymi twórcami i wiele z ich późnych dokonań mi się podoba, nawet motywy country (wszak podbnie jak Cliff też przepadam za wczesnymi płytami Lynnyrd skynnyrd), ale od czarnego albumu zawsze miałem niedosyt, zawsze musiałem się jakoś przekonywać do ich kolejnych dokonań, nigdy już żadna ich płyta nie zauroczyła mnie tak jak dawne, aż do czasu Death Magnetic - co prawda wg mnie to jednak nie ten poziom co 4 pierwsze płyty ale i czasy już nie te - kiedyś Meta definowała gatunek tworzyła historię, dziś już tylko do niej nawiązuje, ale nie mniej jednak DM to płyta, którą zatrybyłem od razu, z nieukrywaną przyjemnością, dlatego dla mnie to ich najlepsze wydawnictwo od czasu AJFA i z niecieprpliwością czekam na efekt buńczucznych wypowiedzi w wywiadach, że dopiero się rozkręcają - na kolejną wielką płytę Metalliki

(edited by Arti 2010-06-30 23:55:06)

Thumbs up Thumbs down