czy ja wiem czy ciezko? mam znajome ktore sa w wieku mojej mamy (po 50) i jakos od mlodych lat sluchaly takich kapel jak Beatles, Clapton, Rolling stones, Presley dalo sie dostac winyle, tylko po prostu trudno i chyba na czarnym rynku bo jednak komuna byla, tak jak u ruskich zakazano grania rocka a tym bardizej beatlesow, za dlugie wlosy palowano tak i u nas bylo, ale hippisi sie buntowali i dobrze na tym wyszli wiec nie mow ze sie nie dalo... skad niby moj ojciec znalby taki zespol jak Ten years after, Beatles, Animals, Led zeppelin? jest po 50 wiec nie mow ze wtedy nie bylo dojscia, tak wtedy nie bylo takich kapel jak Metallica ale byly inne rownie ciekawe...
a moze by tak dzisiaj sobie Sabbathow puscic hmmm cos mnie wzielo na nich, taka odskocznia
zreszta w Polsce tez mielismy wiele kapel swiatowego formatu, na poczatku lat 80 a dokladnie 31 lat temu powstal zespol Dzem, jeszcze wczesniej wspanialy Klan, SBB, Czeslaw Niemen, Breakout punkowe Defekt Muzgó, Nauka o gównie, Cela nr 3, czy z tekstami patriotycznymi i o milosci Chlopcy z placu broni nieistniejace juz ale znane m.in. z Jarocinow, potem na poczatku lat 80 3 pierwsze kapele metalowe Kat, TSA i Turbo chociaz kazdy z tych heavy metalowych kapel troszke gral inaczej, Kat bardziej ciezko, mrocznie, TSA bardziej hard rockowo a Turbo patrzylo raczej na NWOBHM i Maidenow... mielismy tez Oddzial zamkniety ktory rowniez do dzisiaj gra po wielu zmianach wokalistow i wedlug mnie Czarek Zybała jest swietny (widzialem go w akcji, mial byc zamiast Dewodzkiego za mikrofonem w Dzemie), Kobranocka, potem KSU, Armia (wczesniej Siekiera), Tilt, Brygada Kryzys (i rozne projekty Lipinskiego i Brylewskiego np Izrael), Moskwa, Houk, lata 90 to juz Hey, Sztywny pal Azji, znow punkowy Dezerter, oczywiscie takze bluesowa Kasa Chorych, Krzak, znany Perfect, Lady pank, T. love, nieistniejaca Republika, z thrashowych kapel poczatek lat 90 narodzil sie Acid drinkers (i wiele projektow Litzy obecnych jak chociazby 2tm2,3, wczesniej u Kazika, wspomnianej Armii, Flapjack, Creation of death), wczesniej Vader, Wilczy pajak itd itd, wiec polski metal ma juz 30 lat, tak, tak 30 mu stuknela... a przeciez sam rock to jeszcze wczesniej juz pod 50 bedzie mial rock w polsce, no moze troche mniej... sam Jarocin ma w tym roku 30... jeszcze takie festiwale jak Woodstock chyba tez jakas okragla rocznice obchodzi... dobra bo sie troche rozmarzylem, ale jak chcesz to Ci moge polskie kapele ktore istnieja na przelomie 30-40 lat czyli znane m.in. z Jarocinow moge Ci wymienic, jest tego od cholery wiec nie mow ze nie bylo muzyki w tamtych czasach i zagraniczna sie znalazla kto szukal i Polska byla tez i to nie gorsza...
(edited by kaczka6661 2010-02-11 13:31:34)
W życiu piękne są tylko chwile
...and nothing else matters...