Topic: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

No własnie, czy doszukujecie się w Death Magnetic jasnrawych nawiązań do poprzednich płyt? Na przykład:

The Day That Never Comes to nowa wersja One - rozwój piosenki aż do pięknego finału.

Dla mnie jeszcze U3 jest podobne do Loada ogólnie - taki Loadowy feeling.

Potraficie podać jeszcze jakieś przykłady?

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

My Apocalypse - Damage Inc. Szybkość, podobna perka, wogóle są podobne.

All Nightmare Long - Enter Sandman. Główny riff. To Lars chyba kiedyś powiedział, że riff EA składa się z trzech takich samych części i ogona, w ALN też to widać.

"Life out here is a raw, but we will never stop, we will never quit, 'cause we are Metallica." - słowa Jamesa po śmierci Cliffa Burtona.

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Dla mnie TDTNC to kopia Fade To Black. Jej nowsza wersja.

What don?t kill ya make ya more strong!
http://imagegen.last.fm/lastfmred/recenttracks/5/kirk1great.gif

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Frantic wrote:

Dla mnie TDTNC to kopia Fade To Black. Jej nowsza wersja.

Ja się takich podobieństw nie doszukuję. Czy potrafisz wskazać jakies konkrety?

Podobnie jeśli chodzi o All Nightmare Long i Enter Sandman... Sorry, ale ja nie widzę tam aż takich podobieństw. No faktycznie, podobne tempo, ale chyba to tyle... No sam nie wiem...

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Chociażby sama budowa. Intro przypomina to z FTB.

What don?t kill ya make ya more strong!
http://imagegen.last.fm/lastfmred/recenttracks/5/kirk1great.gif

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

1. That Was Just Your Life - Battery
2. The Day That Never Comes - Intro łudząco podobne do FTB, potem jadą One.
3. Unforgiven III - chyba tylko tytułem do wcześniejszych

Żal? To wyświechtane słowo... (James Hetfield, po śmierci Cliffa Burtona)

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Nie doszukuję się czegoś takiego, ani nie zamierzam. DM to dla mnie coś nowego i właśnie tak to odbieram, staram się słuchać tych utworów tak jakby to były ich pierwsze.

http://img522.imageshack.us/img522/7040/sygnatura5eb4.jpg

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Wiesz, dla mnie to też zupełna nowość, album pełen świeżości, jednak chcąc nie chcąc podobieństwa są. Nawet tytuł Unforgiven każdemu słuchaczowi coś się przypomni. A np. mój tato, który już nie słucha Metalliki, puściłem mu DM, i jak było BB&S to od razu powiedział, że riff jest podobny do Eye Of The Beholder (bo rzeczywiście słychać, w zwrotce).

Żal? To wyświechtane słowo... (James Hetfield, po śmierci Cliffa Burtona)

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Nie powiedziałem, że tych podobieństw nie ma, po prostu chcę słuchać tej płyty tak jakbym dopiero poznał Metallikę i zaczął ich słuchać właśnie od DM.

http://img522.imageshack.us/img522/7040/sygnatura5eb4.jpg

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

kubol wrote:

3. Unforgiven III - chyba tylko tytułem do wcześniejszych

Wiesz ja tam doszukuje się po części nawiązań do poprzednich. Ale racja to coś nowego. Ale wole coś nowego niż odgrzewany kotlet z przed 16 lat i jednak jestem szczęśliwy, że ten utwór ma taki tytuł a nie inny wink

"Jeśli komuś nie podoba się to, co robisz, pieprz to!"

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

16 lat

17 lat jak już smile (jeżeli chodzi o cześć 1), lub 11 (część 2) wink.

Żal? To wyświechtane słowo... (James Hetfield, po śmierci Cliffa Burtona)

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

No tak. Jest już ciemno (^^) a ja dzisiaj się zbytnio nie wyspałem....

"Jeśli komuś nie podoba się to, co robisz, pieprz to!"

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Hehe, zdarza się smile

Żal? To wyświechtane słowo... (James Hetfield, po śmierci Cliffa Burtona)

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Phantom_Lord wrote:

Nie powiedziałem, że tych podobieństw nie ma, po prostu chcę słuchać tej płyty tak jakbym dopiero poznał Metallikę i zaczął ich słuchać właśnie od DM.

No coś w tym jest, mam chyba podobnie. Na szczęście w moim wypadku ja nie słyszę jakichś jawnych podobieństw i nie wnikam w to czy coś jest podobne, czy nie. Death Magnetic to po prostu dobra płyta i tyle wink

No ale wracając do tematu czy nie uważacie że My Apocalypse to próba powrotu do czasów Kill'em All? Tylko pytanie czy udana... James ze swoim głosem teraz już nigdy nie wróci do czasów nastolatka ze śmiesznym wokalem wink

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

czy nie uważacie że My Apocalypse to próba powrotu do czasów Kill'em All? Tylko pytanie czy udana...

Może i była to taka próba, ale pewnie ktoś z członków zespołu powiedział by ci, że jest inaczej, tak na prawdę to chyba nigdy się nie dowiesz i będziesz musiał sobie sam na to pytanie odpowiedzieć. Mi się kawałek bardzo podoba, typowo thrashowy no i daje kopa, a czy był próbą powrotu do DM, tym już nie mam zamiaru się zadręczać, wolę cieszyć się świetną muzyką.

http://img522.imageshack.us/img522/7040/sygnatura5eb4.jpg

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

wokale w zwrotce the end of the line sa oparte na tym samym schemacie co te w creeping death. TDTNC to jak dla mnie wymieszanie wszystkich poprzednich ballad:D Kiedy na mission metallica pojawil se riff z cyanide jakos mi sie skojarzyl z the eye of beholder ale jednak po glebszym namysle odrzucilem mozliwosc bliskiego brzmienia. My apocalipse to troche moim zdnaiem nieudolna proba zagrania nowego damage inc. a jak znam zycie to ejszcze odstana za to grammy zgordnie z tradycja- jeden ze slabszych nuerow=grammy dla mety(ze przypomne better than you)

Bóg umarł, Nietzsche umarł i ja też nie czuję się za dobrze

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Suicide and Redemption  = The Call of Kthulu?

Według mnie - nie. Chociaż roboczy tytuł brzmiał K2LU wink

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Death Magnetic to taka płyta idealnie pasująca między ...And Justice For All a Black Album. Widać na niej skażenie komercją, ale nie tak silne jak na BA. Co do podobieństw utworów TDTNC to bez wątpienia One (ta sama tematyka, budowa), All Nightmare Long to jak ktoś wcześniej zauważył Enter Sandman. Poza tym nie słyszę jakiś większych podobieństw.

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Syzan wrote:

skażenie komercją

Jak widzę to słowo z Metalliką to rzygać mi się chce.
Którzy są niekomercyjni? Znasz definicję tego słowa? Wiesz jak brzmi? To jest to wszystko, za co bierzesz nawet złamanego grosza.
Widzę, że jesteś zagorzałym fanem Slayer, to Ci powiem: to jest też komercja, bo biorą kasiorkę za każdy złamany krążek z Empiku.

Żal? To wyświechtane słowo... (James Hetfield, po śmierci Cliffa Burtona)

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

"Komercja" to takie popularne słowo w tych czasach, gdyby Metallica chciała być komercyjna to nagraliby coś pokroju pop punkowych zespołów bo to się sprzedaje.
Eh był Black, narzekali, że komercyjne bo się dobrze sprzedało, były Loady to narzekali że komercyjne bo bardziej melodyjne i bardziej rockowe niż metalowe, było Saint Anger, nażekali że nie ma solówek, że robione na siłe i komercyjne bo przypomina nu Metalowe kapele, eh jak zwykle jest źle, jakby wszystko było podobne to by się znudziło, na Death Magnetic jest trashowy My Apocalypse, to i tak na niego narzekają, ludzie powiedzcie mi czego wy od nich oczekujecie ?

Proszę nie Judaszuj mnie

Thumbs up Thumbs down