Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Mam nadzieję, że to nie było do mnie, bo ja wytłumaczyłem pewną rzecz szanownemu Syzanowi, który nie wiem, czy jest fanem Metalliki, czy przyszedł tu, żeby spamować obrażać ten zespół.

Żal? To wyświechtane słowo... (James Hetfield, po śmierci Cliffa Burtona)

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Moim zdaniem w 'My Apocalypse' poszli znacznie dalej niż 'Damage Inc.'. Od razu słychać, że ten numer jest bardziej rozbudowany od kawałka z 1986, bardziej progresywny i dynamiczny. Także linie wokalne są o wiele ciekawsze, zauważcie co tam się wyprawia po solówce i aż do końca. Co do tej niby 'komercyjności', to mamy tu przykład naprawdę agresywnej muzyki okraszonej brutalnym tekstem.

W ogóle to boli mnie, że tak mało osób zwraca uwagę na teksty.

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

heh tez rzygam jak słysze Meta=komercja masakra...

Mi_rai nie zapominaj o tym H THRASH! heh smile

myspace
THRASH TILL DEATH!

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Frantic wrote:

Dla mnie TDTNC to kopia Fade To Black. Jej nowsza wersja.

Potwierdzam. nie rozumiem podobieństw pomiędzy The Day tha never comes a One. One się zaczyną krótką solówką, ma zupełnie inny riff początkowy. Fade to black zaczyna się dłuuuuugą genialną solówką, potem powolna zwrotka i  refren, powolna zwrotka i i znów coraz to mocniejsze brzmienie. One ma dla mnie zupełnie inną strukturę.
Jeśli chodzi o komercję, to...ja już słabnę jak słyszę to słowo. żyjemy w świecie, gdzie pieniądz jest najważniejszy, ciężko żeby nagrywali kolejne albumy tylko dlatego, żeby móc sobie samemu ich posłuchać. Oni z tego żyją, zarabiają na muzyce.
Powracając do tematu podobieństw, to dla mnie większość utworów jest podobna do piosenek z poprzednich płyt. Nie mam im tego za złe, nawet do dobrze. Bo ta płyta miała w zamierzeniu powrócić do tej muzyki, którą grali w latach 80 i na początku 90.
Unforgiven III moim zdaniem nawiązuje do części I, ma podobny schemat melodyjny. Wolny początek, szybka zwrotka, wolny refren, szybka zwrotka, wolny refren, szybka solówka i wolna końcówka.
My Apocalypse kojarzy mi się tylko i wyłącznie z brzmieniem ...and justice for a all., Bardzo podobny kawałek do Dyers Eve. Warstwą tekstową przypomina mi jednak ReLoad'owe Fuel, tylko w bardziej pesymistycznej wersji.

Last edited by reikynn (2009-01-31 12:54:49)

'Cause what don't kill ya make ya more strong !

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

dobra dobra następnym razem sprawdzę czy to "H" jest tongue

Proszę nie Judaszuj mnie

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Spoko, zawsze będzie jakieś narzekanie. Zawsze, gdy płyta odnosi sukces (najczęściej za sprawą dobrej muzyki) ludzie mówią, że dany zespół jest komercyjny... Tylko co z tego? smile

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Dla mnie komercyjność, czy nie - nie ma znaczenia, dopóki z głośników leci muza, która mi się podoba.

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

i o to chodzi

Proszę nie Judaszuj mnie

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Dla mnie komercyjność względem Metalliki oznacza, że zamiast zajebistej ballady w stylu Welcome Home [Sanitarium] usłyszę chujowe country w postaci Mama Said, które zostało stworzone tylko po to by zespół utrzymał się w hitach lata z radiem albo zamiast czegoś w stylu Wherever I May Roam dostane Hero of the day puszczane w esce... hmm

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

ale Hetfield jest wielkim fanem country. Juz na dokumencie o robieniu blacka widac, jak gra bluesa w jakiejsc knajpie. James wiele razy mowil ze uwielbia muzyke Johnny'ego Casha. Poza tym Het był przyjacielem Waylona Jenningsa(jego opowiescia zainspirowany jest tekst do waste my hate), a potem na koncercie ku jego czci. Nie bede tez wspominal o kowbojskich kapeluszach, w ktorych James zaczal paradowac jeszcze przed wydaniem blacka i nosi je do dzis. Country z niego wyplywa wrecz. Mozna tej muzyki nie lubic, ale mozna sie zastanowic. Co jest bardziej komercyjne, czy wydanie piosenki, ktora napsiales i Ci sie podoba, czy niewydawanie jej bo sie moze nie spodobac fanom metalu?

Bóg umarł, Nietzsche umarł i ja też nie czuję się za dobrze

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

a teraz ballady są fajne? jeszcze niedawno twierdziłeś że to zUo ;]
Syzan napisz do Metalliki dlaczego wydała takie komercyjne piosenki i jak śmieli nie sprostać twoim oczekiwaniom, i pokaż nam co odpisali ok ? ;]

Proszę nie Judaszuj mnie

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

All Nightmare Long w niczym nie przypomina Enter Sandman.Budową podobny jest do The Thing That Should Not Be.
The Day That Never Comes podobne do One.

Poza tym płyta na szczęście nie jest podobna do reszty.Cenie Metallice za to że na każdym albumie prezentuje coś innego,a zarazem z wielką klasą.Zupełnie jak Acid Drinkers.Nagrywanie takich samych płyt jest bezsenu.

Co do haseł typu "Metallica sie sprzedała,jest komercyjna".Srać mi sie chce kiedy takie coś czytam.

Jakaś potworna siła pozbawiła Go życia,które tak bardzo kochał.

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Według mnie ANl jest bardziej podobne do połączenia Harvest Of Sorrow z The Thing That Should Not Be. The Day That Never Comes do czegoś pomiędzy Fade To Black a One.TJWJL to prawie And Justice For All...

Life out there is raw ,But we will never stop ,We will never quit ,Cause we are Metallica!

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

Proponuje przeciwnikom komercji założenie własnych zespołów i  granie koncertów za darmo, a także wydawanie płyt za free big_smile Co do podobieństw to zwrotka z Unforgiven 3 kojarzy mi się z Loadami.

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

mi się zdaje że to było zamierzone, w sensie aby U3 było takim połączeniem U1 i U2 z ostrzejszym zacięciem

Proszę nie Judaszuj mnie

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

W sumie podobieństwo do AJFA to jedyny minus tej płyty. Nie będę wymieniał wszystkich cech wspólnych, bo każdy fan The Four Horseman widzi je gołym okiem wink Nawet długość trasy koncertowej dorównuje AJFA.

Thumbs up Thumbs down

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

A mi refren z UIII kojarzy mi się z refrenem No leaf clover i I disappear.

'Cause what don't kill ya make ya more strong !

Re: Podobieństwo Death Magnetic do poprzednich płyt

dla mnie DM jest bardzo podobne ogólnie do AJFA. "The Day That Never Comes" to praktycznie druga wersja "One". wolny początek przechodzi w szybkie thrashowe granie. "My Apocalypse" przypomina mi trochę "Dyers Eve".

Thumbs up Thumbs down