Re: Pierwszy raz z Metalliką

ponad rok słuchania Mety to może niedługo, ale zdążyłam się zakochać w ich muzyce smile
a od czego się zaczęło? od S&M.
jakiś letni wieczór, wujo (fan Metalliki) wchodzi do mego pokoju, daje mi płytę i mówi przesłuchaj. ok słucham.
Of Wolf and Man. kurde, naprawdę fajne.
potem rozmowa o muzyce z kolegą, który przesłał mi Fade to Black. zapomniałam o tym na jakiś czas, ale potem wróciłam to tego. kurde, kolejny fajny kawałek tego zespołu, muszę poznać więcej ich piosenek.
no i się zaczęło i trwa aż do dziś big_smile

Thumbs up Thumbs down

Re: Pierwszy raz z Metalliką

Ja też dokładnie pamiętam mój pierwszy raz, choć było to 21 lat temu (w 1989 roku) smile Na krótko przed 11-tymi urodzinami odziedziczyłem po zmarłym bracie jego zbiory kaset, nie mieszkał z nami więc nie wiedziałem co tam znajdę. Jego przyjaciel uczył mnie obsługi również odziedziczonego sprzetu grającego i wtedy włączyłem kasetę z płytą Master of Puppets - zakochałem się od pierwszego przeszłuchania. Ten przyjaciel powiedział,że jak załapałem choć jednąa płytę to na bank polubię więcej z takiej muzy - miał rację big_smile Brat miał jeszcze Kill'em All i AJFA - przy obu miałem ciary. Potem gdzieś na ryneczku (tak się kiedyś kupowało kasety smile ) znalazłem epkę 'jump in the fire' 'i 'ride the lightning' - kolejne odloty!  Po bracie odziedziczyłm tez ogromny plakat Metalliki, którym natychmiast ozdobiłem swój pokój i zacząłem zapuszczać włosy - obie te rzeczy działy się przy sprzeciwie rodziców. W międzyczasie oczywiście zatrybiłem i inne  kapele - Helloween, Mercyfull Fate, Anthrax, Iron Maiden, Slayer. Dla większości tu piszących to chyba dość egzotyczne czasy były - pamiętam jak patrząc na ten plakat myślałem - jak by to było super wiedzieć, jak który z nich się nazywa tongue (przypominam o braku Internetu! ) Potem w Metal Hammerze (który dopiero co ukazał się na polskim rynku) dali trzyczęsciową historię mojej ukochanej kapeli, no to już było coś - skarbnica wiedzy o zespole, i tak zacząłem kolekcjonować informacje o Metallice wklejając najmniejsze nawet wycinki do specjalnych zeszytów. Jakoś wtedy podączyli nam kablówkę - a tam -na mtv Headbangers' Ball - ile to razy siedziałem do drugiej w nocy w niedzielę by potem rano w poniedzałek z oczami na zapałki iść do szkoły tongue Ech to były czasy big_smile Większośc z was pisała tu jak to zaczynała przygodę z Metalliką od jakichś ballad - spoko, rozumiem to, ale dla mnie Metallica to przede wszystkim zespół thrashmetalowy i za ten okres ich wielbię - późniejsze ich płyty od czarnego albumu włącznie, to wg mnie takie 'wybryki'  big_smile Też są ciekawe, świadczą o odwadze, poszukiwaniach itp., ale 'prawdziwa' Metallica powróciła dopiero na Death Magnetic \m/

(edited by Arti 2010-07-01 19:06:00)

Thumbs up Thumbs down

Re: Pierwszy raz z Metalliką

ze sie tak spytam, to na kasetach nie pisalo nazwisk muzykow? ja mam ostatni chyba koncert z Davem i Ronem w skladzie i wlasnie tam sa wymienieni, czy podpisani ktory jest ktory nie pamietam ale nazwiska na pewno sa wymieniane, kto tworzy plyte, podziekowania itp

W życiu piękne są tylko chwile
...and nothing else matters...

Thumbs up Thumbs down

Re: Pierwszy raz z Metalliką

No jakby ci to powiedzieć tongue  -  te radosne wersje wydań kasetowych, które wówczas były masowo dostępne zawierały co najwyżej okładkę, spis utworów i czasem wymieniony skład, ale bez fotek, tekstów piosenek itp. Tak więc znałem nazwiska, ale nie wiedziałem jak je przyporządkować do postaci z plakatu, bo to nie był plakat z koncertu, gzie widziałbym kto śpiewa, kto na czym gra - po prostu pozowana fotka stojąco-siedząca bez instrumentów.  Rozkładane okładki i oryginalne wydania pojawiły sie nieco później, nawet pierwsze oryginalne wydania cd płyt Metalliki w Polsce z sound-polu były wyjatkowo biedne niczym okładki pirackich kaset.

(edited by Arti 2010-07-01 19:07:36)

Thumbs up Thumbs down

Re: Pierwszy raz z Metalliką

Kurcze, fajnie zobaczyć na naszym sajcie osobę, która pamięta tamtą epokę i tamte wydania kaset i płyt smile

Witam, Arti cool

Thumbs up Thumbs down

Re: Pierwszy raz z Metalliką

wiem, wiem Arti, kolekcjonuje kasetowa dyskografie Dzemu (oczywiscie do 2000 roku bo juz nastepne nie byly wydawane na kasetach) no i potem chce plytowe wersje i dopiero gdzies kolo 97 roku pierwsza plyta Dzemu - Pod wiatr miala bogata wkladke z tekstami, reszta to tylko jakas krotka notka, podziekowania, wymieniony sklad, ewentualnie jakies zdjecie, wiec wiem o co Ci chodzi... na kasecie Bay area thrashers tez nie ma kto jest kto, czyli tam moze z jedno zdjecie kazdego (a nawet chyba brakuje McGovneya), wiec nie wiadomo ktory jest ktory... a odnosnie dyskografii dzemu, nie, nie mam takiego fiola jak niektorzy ktorych znam ze chca miec kazde wydanie kazdej plyty, czyli winyle, cd i mc wszystkie jakie wyszly, czyli np cegla byla wydana na tych wszystkich nosnikach dajmy na to 10 razy to oni chca miec wszystkie 10 wydan danego albumu... troche wedlug mnie glupie ale z drugiej strony nawet fajne bo okladki plyt sie nieznacznie, a czasem znacznie zmienialy i sa tylko dajmy na to winylowe lub kasetowe rozniace sie, oczywiscie pierwsze wydania bo potem juz nie etc... ale ja Cie rozumiem, po prostu to bylo "podchwytliwe pytanie" ze tak powiem wink

W życiu piękne są tylko chwile
...and nothing else matters...

Thumbs up Thumbs down

Re: Pierwszy raz z Metalliką

Ja jak miałem 3 latka xd ciocia mi pokazała i z tego co pamiętam "So what" i "Unforgiven " były moje ulubione wink
Teraz mam 15 lat czyli jakies 12 lat słucham ;]

(edited by metalman955 2010-07-13 18:59:01)

Thumbs up Thumbs down

Re: Pierwszy raz z Metalliką

Mój pierwszy kontakt z Metalliką? Zapewne  było to parę lat temu, gdy nieświadomie słuchałem wraz z wujkiem płyt i wiecie co - wtedy mi to się wcale nie podobało, ale to zrozumiałe - nie ten wiek. Pierwszy poważniejszy kontakt z Metalliką nawiązałem jakieś półtora roku temu, gdy ten sam wujek wybierał się na koncert, ubierając się słuchał Enter Sandman. O cholera! - pomyślałem. Roztrzęsiony, z włosami stojącymi dęba przysiadłem do You Tube i zacząłem przygodę.. Sandman, Nothing Elase Matters (które słyszałem już wcześniej), Fade to Black, Master of Puppets i każdy nastepny wydawał mi się lepszy od poprzedniego. Chyba nigdy tego nie zapomnę. Metallica to moja druga miłość!

Thumbs up Thumbs down

Re: Pierwszy raz z Metalliką

Metallici słucham od niedawna. Słuchałem różnych utworów, ale specjalnie mi nie podchodziły, były dla mnie za długie i zbyt nudne. Do czasu, kiedy nie usłyszałem "Nothing Else Matters" - byłem po prostu zachwycony tym utworem. Stanąłem jednak na tym kawałku dość długi czas, dopiero potem miałem chęć posłuchać innych wykonań Metallici. Pamiętam, że pierwszymi utworami, które posłuchałem to "Ride the Lightning" i "Seek & Destroy". A potem przeszedł czas na legendarnego Mastera. Od tego momentu zakochałem się w thrashu i tym zespole. Uwielbiałem to agresywne, ale i momentami melodyczne brzmienie. Słuchałem wszystkiego po trochu. Ale St. Anger to mistrzostwo! Świetny, odurzający album, nie rozumiem, czemu większość się czepia o brak solówek czy dziwny dźwięk perkusji. Wypełnia to wpadające w ucho brzmienie! Tyle. Mam kilka płyt Metallici. Każdej słuchałem kilka razy. I każda jest dobra:D

Thumbs up Thumbs down

Re: Pierwszy raz z Metalliką

Pierwszy raz z Metą przeżyłem gdy mając 10 lat siedziałem sobie przed komputerem słuchając jakiegoś chłamiaszczego rapu,gdy w pewnym momencie ojciec który leżał sobie obok i coś czytał poprosił mnie żebym puścił mu One i sobie trochę posłuchał,kawałek mi się całkiem spodobał a później słuchałem już Enter Sandman który to kawałek sprawił że polubiłęm Metallikę.

Thumbs up Thumbs down

Re: Pierwszy raz z Metalliką

Arti wrote:

Ech to były czasy. Większośc z was pisała tu jak to zaczynała przygodę z Metalliką od jakichś ballad - spoko, rozumiem to, ale dla mnie Metallica to przede wszystkim zespół thrashmetalowy i za ten okres ich wielbię - późniejsze ich płyty od czarnego albumu włącznie, to wg mnie takie 'wybryki'  big_smile Też są ciekawe, świadczą o odwadze, poszukiwaniach itp., ale 'prawdziwa' Metallica powróciła dopiero na Death Magnetic \m/


Jestem takiego samego zdania.Prawdziwa meta to od Kill 'Em All do AJFA.

(edited by EADGBE 2010-12-21 16:32:56)

Thumbs up Thumbs down

Re: Pierwszy raz z Metalliką

A ja zacząłem słuchać od S&M.Lubię takie symfoniczne płyty, zresztą symfoniczny metal wogole jest dobry

Thumbs up Thumbs down

Re: Pierwszy raz z Metalliką

Pamiętam jak przypadkowo usłyszałem Master Of Puppets i od tamtej pory zupełnie mnie pochłonęło! smile

Thumbs up Thumbs down

Re: Pierwszy raz z Metalliką

Ja zawdzięczam to mojej mamie,która puściła mi teledysk do one... na początku było takie w porządku... Ale od "landmine has taken my..." to już było coś! potem o nich trochę zapomniałem. potem odkryłem black album w szafie i zapuściłem-powietrznej gitarze nie było końca. potem tata puścił mi sandmana freddie tribute,potem odkryłem mastera,które wtedy wydawał mi się najostrzejszą rzeczą na świecie,itd,itd. Jeszcze się pochwalę mamą,po której odziedziczyłem kasety iron maiden,metalliki i jeszcze wiel innych

(edited by niewykrywalny 2011-12-15 19:56:55)

Thumbs up Thumbs down

Re: Pierwszy raz z Metalliką

Ja Metalliki słucham dopiero od prawie roku. Wcześniej słuchałam popu (no popu), ale pewnego dnia gdy żegnałam się z podstawówką (dzień przed zakończeniem roku), prawie wszystkie w klasie płakałyśmy (teraz nie rozumiem dlaczego jak jesteśmy w 2 gim. i nadal ci sami ludzie w klasie bo chodzę do zsg, ale to nie o tym ). no to siedzieliśmy w klasie i puszczaliśmy muzykę, i w pewnym momencie jedna z moich koleżanek puszcza piosenkę (jeszcze nie Metalliki) tylko Skillet, ja pomyślałam, że nawet fajna i przesłałam sobie od niej. Zainteresowałam się w ten sposób rockiem, znalazłam kilka innych rockowych piosenek i ściągnęłam je, później o nich pozapominałam i leżały w komputerze. I nadeszła 1 klasa gimnazjum słuchałam wtedy znowu popu, wchodzę do komputera i są tam te piosenki rockowe, znowu się zainteresowałam rockiem. Nie pamiętam dokładnie jak, ale znalazłam w internecie The Unforgiven, spodobała mi się bardzo, było mniej więcej rok temu. Słuchalam potem jeszcze The Unforgiven II i III, jak również Nothing Else Matters i The Day That Never Comes. Później znowu była przerwa (teraz nie rozumiem po co). Aż w końcu w styczniu tego roku z powrotem powróciłam do tych utworów i spodobały mi się jeszcze bardziej (-;. Zaczęłam słuchać innych utworów Metalliki - Enter Sandman, Whiskey In The Jar, później zainteresowałam się System Of A Down i trochę Metallice zaniedbałam )-;, ale zaraz to zaczęłam nadrabiać i zaczęłam Metallikę ściągać masowo. W tej chwili nie mogę sobie wyobrazić dnia bez Metalliki.

(edited by Atena 2011-12-19 21:53:34)

Thumbs up Thumbs down