Topic: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

Są w ogóle takie, czy według was ta płyta jest idealna?

Mi się nie podoba głośność (było o tym już chyba 100 razy). Co do reszty to raczej nie mam uwag wink

Thumbs up Thumbs down

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

Wiecie, ja też kiedyś narzekałem na ten zasrany remastering, loudness war czy jeszcze coś. Ale po co? Nie podoba się, nie słuchaj.
Wg mnie album nie posiada żadnych mankamentów, zarąbista produkcja, stawiam się za Larsem: tak jak On uważa, że album brzmi O.K.

Żal? To wyświechtane słowo... (James Hetfield, po śmierci Cliffa Burtona)

Thumbs up Thumbs down

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

Jak dla mnie wszystko jest ok. Nie wiem czemu ludzie narzekają na złą jakość. Ja nie mam nic tej płycie do zarzucenia. Bardzo miło mi się ją słucha smile Albo po prostu nie wyszukuję błędów na siłę...

Psycho fanka, niestety.
Ehh...

Thumbs up Thumbs down

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

kubol wrote:

że album brzmi O.K.

No właśnie, album brzmi tylko OK, a mógłby lepiej.

What don?t kill ya make ya more strong!
http://imagegen.last.fm/lastfmred/recenttracks/5/kirk1great.gif

Thumbs up Thumbs down

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

Moim zdaniem brzmi bardziej live, nie jest tak nieskazitelnie czysty jak np AJFL czy BA. Rick Rubin mówił że chce aby DM brzmiał bardziej organicznie, żeby miał większego kopa, myślę że mu się udało, jednak ma to także swoje złe strony, gdy słucha się DM na dosyć wysokim poziomie głośności w, do tego, głośnym otoczeniu gitary się zlewają sie strasznie ze sobą co denerwuje mnie

Proszę nie Judaszuj mnie

Thumbs up Thumbs down

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

Widać że nie wiecie, na czym polega clipping, jeśli go nie słyszycie, ale OK, już wiele osób spotkałem które nie wiedzą co to, nie słyszą tego i są szczęśliwe smile I dobrze smile

Dla mnie płyta jest naprawdę w porządku, nie wiem tylko czy odgrzewane kotlety w stylu U3 to dobry pomysł (chodzi mi tylko o tytuł piosenki) ale w sumie to chyba się przyjęło. Pamiętam przed wydaniem płyty wszyscy równo jechali po tym... Jeśli U3 byłoby kiepskie, cała seria Unforgivenów by na tym straciła...

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

ja nie lubie the end of the line... jedyna co dobre to zwolnienie i wstep z death is not the end...a potem to masakra - riffy takie jakby "nowoczesne", do ktorych dowalili wokale z creepa, solokwa to wogole ebz zadnego pomyslu...reszta jest git a brzmienie...ja gluchy jestem, moze faktycznie jakos glosno i czasem pierdnie ale bez przesady zeby sie na tym tak skupiac

Bóg umarł, Nietzsche umarł i ja też nie czuję się za dobrze

Thumbs up Thumbs down

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

właśnie! solo jest przekombinowane, Kirk fałszuje je na żywo

Proszę nie Judaszuj mnie

Thumbs up Thumbs down

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

Mnie podoba się wszytko, oprócz clipu do All nightmare Long, jakoś taka wizja w ogóle nie pasuje mi do Metalliki.

http://img522.imageshack.us/img522/7040/sygnatura5eb4.jpg

Thumbs up Thumbs down

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

Phantom_Lord wrote:

Mnie podoba się wszytko, oprócz clipu do All nightmare Long, jakoś taka wizja w ogóle nie pasuje mi do Metalliki.

No ten klip jest bardzo ciekawy i wg. mnie również za bardzo nie pasuje, ale z drugiej strony doskonale to rozumiem. Metallica jest w trasie, nie ma czasu (nie chce im się?) kręcić nowych klipów, jakiś gość im to podesłał - jest chwytne, śmieszne, ciekawe - i pewnie długo nie mysleli.

No i wielu osobom wczesniej nie podobała się okładka. Jak dla mnie całkiem spoko, szczególnie po dłuższym czasie z zawartością płyty wink

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

Frantic wrote:
kubol wrote:

że album brzmi O.K.

No właśnie, album brzmi tylko OK, a mógłby lepiej.

Czy ja wiem? Dla mnie Rick idealnie wpisał tą organiczność brzmienia. Ale to moja sugestia.
A klip do ANL jest zajebisty, coś normalnego po beznadziejnym wg mnie klipie do TDTNC. Ten drugi kompletnie mnie nie porwał, Ci żołnierze tacy dziwni. Na dzień dzisiejszy to mój najgorszy teledysk Metalliki.

Żal? To wyświechtane słowo... (James Hetfield, po śmierci Cliffa Burtona)

Thumbs up Thumbs down

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

Mi się nie podoba polskie wydanie. Totalna porażka.

What don?t kill ya make ya more strong!
http://imagegen.last.fm/lastfmred/recenttracks/5/kirk1great.gif

Thumbs up Thumbs down

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

Mi się zupełnie nie podoba harmonia w the end of the line, wiecie o co chodzi. Ta od ok. czwatrej minuty. Mogłoby tego nie być.

Thumbs up Thumbs down

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

cholernie ciężko to grać, tą harmonie

Proszę nie Judaszuj mnie

Thumbs up Thumbs down

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

Czemu? To jest przecież dość proste smile

Thumbs up Thumbs down

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

Frantic wrote:

Mi się nie podoba polskie wydanie. Totalna porażka.

Zgadza się! Mimo że płyta jest sporo tańsza, to jednak płacenie tych kilku dych za pudełko, płytę i karteczkę w środku, to jest przegięcie... No ale to nie dotyczy tylko Death Magnetic, ale również wielu innych płyt (niestety...)

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

Ja w ogóle miałem wziąć tą polską wersję, zamówiłem w przedsprzedaży, ale powiedziałem: h** w dupę, biorę normalną wersję.
Przy okazji powiem tak: nadal (zawsze?) są strasznie drogie płyty w Polsce. U nas cena polskiego wydania równa jest w USA albo w UK cenie normalnego, a nawet mniej. Wejdźcie sobie na amazon.co.uk, zobaczycie jakie są tam ceny. Zawału można dostać jak się porówna u nas w PL. Ale cóż, są ważniejsze sprawy od kultury w tym naszym kraju ...

Żal? To wyświechtane słowo... (James Hetfield, po śmierci Cliffa Burtona)

Thumbs up Thumbs down

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

Jak już zamierzasz rzucać mięchem to przynajmniej zgodnie z zasadami ortografii big_smile
Przez "ch"

What don?t kill ya make ya more strong!
http://imagegen.last.fm/lastfmred/recenttracks/5/kirk1great.gif

Thumbs up Thumbs down

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

Didymos wrote:
Frantic wrote:

Mi się nie podoba polskie wydanie. Totalna porażka.

Zgadza się! Mimo że płyta jest sporo tańsza, to jednak płacenie tych kilku dych za pudełko, płytę i karteczkę w środku, to jest przegięcie... No ale to nie dotyczy tylko Death Magnetic, ale również wielu innych płyt (niestety...)

No dobra, ale:
w wersji PL płacisz trzy dychy za CD, pudełko i karteczkę.
W wersji normalnej płacisz ponad 2 razy tyle za CD, pudełko i kawałek książeczki.
Czyli ta różnica w cenie to prawdę mówiąc kasa, jaką wydajesz za "bezcenną" książeczkę.

[żeby nie było - kupiłem zafoliowaną wersję amerykańsą digipack za 20 zł. tongue]

Thumbs up Thumbs down

Re: Rzeczy których nie lubicie w Death Magnetic

A ja kupiłem, w dupe jeża, wersję normalną za, w dupe jeża, 70 zł.

"Life out here is a raw, but we will never stop, we will never quit, 'cause we are Metallica." - słowa Jamesa po śmierci Cliffa Burtona.

Thumbs up Thumbs down