Topic: Iron Maiden
No właśnie co myślicie o tym zespole , jaka jest wasza ulubiona płyta , itd... Ja cenie sobie wszystkie płyty ironsów oprócz No Prayer For The Dying
Forum dyskusyjne
You are not logged in. Please login or register.
No właśnie co myślicie o tym zespole , jaka jest wasza ulubiona płyta , itd... Ja cenie sobie wszystkie płyty ironsów oprócz No Prayer For The Dying
Bardzo ich lubię, szczególnie ostatnie 3 albumy studyjne, Brave Nwe World jest doskonały. Ze starszych nagrań lubię raczej wybrane utwory niż całość. Nawet jak nie jestem ich wielkim fanem, to jednak mam duży szacunek za to co dokonali i że dalej mają się tak dobrze. Dziś zapoznam się z Flight 666 ![]()
nie cierpię iron maiden
jedyny kawałek jaki mi uchodzi to Be Quick Or Be Dead
A ja właśnie obejrzałem pierwszą płytę Flight 666 i jestem pod wielkim wrażeniem. Niesamowity dokument, naładowany przeróżnymi emocjami. Pierwsza klasa, powinni to obejrzeć nawet nie-fani tego zespołu ![]()
P.S. No i zapomniałbym dodać, że jest fragment z Larsem U., wypowiadającym się nt. perkusisty Ironów. Tom Morello też jest. I Kerry King ![]()
(edited by TommiK 2009-06-19 16:55:40)
Be Quick Or Be Dead to kawałek podchodzący pod Thrash więc nie ma się czemu dziwić że podoba się faną Metalliki:D...Zgodzę się też Tommik-iem ostatnie 3 albumy studyjne są świetne a jeszcze 2 ostatnie albumy koncertowe(nie wiem jak flight 666 bo nie oglądałem) to też odlot(szczególnie Rock In Rio)...
ej, ja słucham też tschaikowskyego wiec wiesz ![]()
Ajron można posłuchać tak jak jakiegoś szitu w radio.Wleci jednym uchem wyleci drugim.Nie cierpie kiedy ktoś nagrywa w kółko takie same,wręcz identyczne płyty.Taki jest właśnie Ajron.Szauje kapele które każdą wydaną płytą zaskakują,którzy nie nagrywają identycznego gówna.Tak jak Metallica czy Acid Drinkes.Na każdej płycie coś zupełnie innego a od razu poznajesz ten klimat.
ej, ja słucham też tschaikowskyego wiec wiesz
No to raczej pod thrash metal nie podchodzi:P
raczej mało thrashu słucham, a co się będę wiele produkował ![]()
http://www.lastfm.pl/user/MI_rai
A co do wypowiedzi dementiaBLVD to nie zgadzam się z tobą , posłuchaj 2 pierwszych płyty maidenów a następnie The Number Of The Beast jest rónica bardzo duża...Według bardzo podobne są Powerslave i Peace Of Mind ale do żadnych innych ołyt ironsów już nie. Somwhere In Time I No Prayer For The Dying za bardzo nie znam ale myśle że też się nieco różnią od siebie i innych albumów.Fear Of The Dark jest charakterystyczny przez taki zchrypiały głos Bruca.Następne 2 albumy można poznać po głosie Blaze-a , następnie Brave New World ma bardzo charakterystyczny dzwięk gitar... Dance Of Death jest bardzo różnorodna więc trudno znależć podobieństwo wogóle piosenek z tego albumy , a najnowszy album jest też niceo inny od reszty.Poza tym nie można chyba porównywać jednego z najlepszych bandów Hevy Metalu do hitów z Eski czy Viy!
Ale kręcą sie w błędnym kole,boją sie eksperymentów na płytach.Płyty różnią sie brzmieniem,bo technika sie rozwija.Ot,jedyna różnica.Kiedy zapowiada sie kolejna z kolei płyta IM każdy dobrze wie czego sie spodziewać.Nie potrafią zaskoczyć.Monotonia i tyle.Wez np.Metallica.Chcesz sobie posłuchać trashu zapodajesz wcześniejsze płyty.Masz dzień kiedy chcesz sobie posłuchać czegoś cięższego,mięsistego odpalasz Czarny Album.Kiedy mam ochotę na rocka w wyśmienitym wydaniu,lecę z wspaniałym Load.Po drodze jest coś ze smaczkiem symfonicznym,są takie dni że chętnie sie zanurzasz w taki klimat,masz S&M.Surowe brzmienie - St.Anger.I tak wymieniać.Paleta barw.A wszystko pod jednym logiem: Metallica.Dokładnie to samo sie tyczy najlepszego polskiego bandu Acid Drinkers.Każda płyta inna.I o to chodzi.Się rozwijać.Szacunek.
Maiden to totalny klasky. Oczywiście, że można mówić, że cały czas robią to samo, blablabla. Tak samo jest z ACDC.
Tylko wytłumaczcie mi dlaczego na ich koncerty przychodzą dziesiatki tysięcy fanów, a kolejne płyty są uwielbiane przez wszystkich? Z Metalliką już tak nie jest, każdy eksperyment kończy się nie zawsze różowo...
bo ludzie lubią słuchać ich muzyki, ale zauważ że chodzą nie tylko na ich koncerty (ewentualnie ortodoksyjni fani którzy nie uznają innego rodzaju muzyki) a na koncercie Metalliki masz wszystko, od thrashu, przez heavy aż po piękne ballady
a kolejne płyty są uwielbiane przez wszystkich?
chyba chciałeś powiedzieć "przez wszystkich fanów metalu". Bo IM jest lubiane i znane przede wszystkim w zakresie... fanów tej muzyki. Metallica za to nie bała się zapuścić się w rejony muzyczne zupełnie sobie obce.
Z Metalliką już tak nie jest, każdy eksperyment kończy się nie zawsze różowo...
Czyli że na Metallikę już nie przychodzą tysiące ludzi, nie sprzedaje milionów płyt, nie zapełnia tego samego stadionu 3 noce z rzędu? Po 3 dekadach działalności Metalliki prawda jest taka, że tymi "eksperymentami" zyskali nie tylko fenomenalną popularność, ale też olbrzymi szacunek.
Iron Maiden to świetny zespół, tworzą go doskonali muzycy ale też bardzo ciekawe osobowości, moja sympatia do nich wzrosła jeszcze bardziej po Flight 666, gdzie każdy z nich dał się poznać od tej bardziej ludzkiej, zwykłej strony. No i Brave New World to jeden z moich ulubionych albumów ever. Ale tak się składa, że gdy ogarnie mnie znużenie albo inna kurwica to posłucham St. Anger, gdzie identyfikuję się z tekstami i całym klimatem. Na pewno wtedy nie słuchałbym Bruce`a śpiewającego o numerze bestii albo locie Ikara ![]()
(edited by TommiK 2009-06-21 11:07:54)
Czy sie nie konczy kazdy eksperyment rozowo?? Kazda plyta mety sprzedaje sie w co najmnie 3 mln egzemplarzy. IM moze tylko o tym pomarzyc, a o 15 czy 20 mln z black album to juz wogole
Iron Maiden jest lubiane właśnie za ten swój niby cały czas taki sam styl , wiele zespołów tak miało(jak ktoś wyżej zauważył np.:Ac/Dc).Ale naprawdę płyty można odsiebie odróżnić(przynajmniej ja umiem):cool:
Metalliki każda płyta się sprzedaje dobrze nawet st. anger za którą nawet dostali grammy
W sumie Iron Maiden na brak popularności chyba też narzekać nie może , płyty też najgorzej się nie sprzedają...a jeszcze dużo zarabiają na koszulkach i innych gadzetach...
kto nie dostrzega róznorodnosci ironow, trudno, number of the beast, fear of the dark, czy matter of life and death to calkowicie rozne plyty,zreszta moje ulubione z dyskografii IM, na koncertach naprawde dają czadu, teraz juz ich tak nie slucham jak pare lat temu, ale plakat w pokoju wisi, są poprostu swietni, no i wkoncu metallica sie nimi inspirowała...szacunek im sie nalezy, nawet jesli ktos ich nie lubi
Metalliki każda płyta się sprzedaje dobrze nawet st. anger za którą nawet dostali grammy
Grammy dostali za utwór chyba...