Ja zaczynam (jestem w trakcie nauki) od akustyka.
Kupiłem go za 400zł w sklepie muzycznym. Myśle, że w sprawie kupna gitary, obojętnie czy akustyka czy elektryka warto sie wybrać do kilku sklepów muzycznych, pogadać z ludzmi zorientować sie. Poza tym dobrze by było abyś się wybrał z kimś kto umie grać, bo wiesz- sprzedawcy powiedzą Ci że gitara jest super.extra.hiper.haper. a tak naprawde wciskają Ci szmelc.
Akustyk czy elektryk? Ja myśle że to pierwsze. Dobry, naprawde solidny elektryk to wydatek rzędu od 1000zł wzwyż. Wyobraź sobie że wydajesz tyle kasy, a po miesiącu stwierdzasz że gra na gitarze nie jest dla Ciebie. Teoretycznie możesz ją odsprzedać, ale 100% ceny nie odzyskasz.
Akustyczna po kilku miesiącach nauki da Ci solidne podstawy gry, tzn. będziesz umiał zagrać wiele piosenek na chwytach, jakieś proste melodyczne utwory.
Jak wtedy uznasz że, ok, chce elektryka, to podczas wyboru gitary będziesz bogatszy o doświadczenie, które już nabyłeś.
Uwierz mi, gitara to ZAJEBISTA sprawa, szczególnie wtedy, kiedy pochłonie Cie całego.
Co do lekcji, to myśle że nie ma potrzeby na samym początku się w to pchać.
miesiąc, dwa nauki samemu (są samouczki na necie) podstawowych chwytów, ogólnie, "otrzaskiwania" się z gitarą, i wtedy bardzo prosze.
Tak samo jak przedmówca, mam nadzieje że pomogłem
p.s. nie wiem czy tylko ja tak mam, czy macie tak wszyscy, ale u mnie nicki użytkowników są te same, tj. "that was just your life"
(edited by jediadas 2010-12-12 23:00:17)