Topic: Uczestnicy
Niestety jestem nieco zawiedziony uczestnikami koncertu. Nie chciałbym nikogo dotknąć personalnie, ale po tym co zobaczyłem, naprawdę się nie dziwię że w innych środowiskach na metali mówi się brudasy. Owszem, to stereotyp ale stereotypy się z powietrza nie biorą. Częśc z uczestników jeszcze przed Slayerem wyglądało jak horda zombies, niektórzy spali twarzami w trawie.
Czy naprawdę po to ludzie kupowali bilety na Big 4 aby później pamiętać mało co poza wymiotowaniem i narastającym kacem pod naporem decybeli?
Gdy po koncercie pojechałem na dworzec centralny nie było tam lepiej. Tłumy metali leżących na podłodze, turlających się po niej, śpiących na plecakach… u góry przed kasami widziałem jak jeden koleś mając pod głową swój plecach wprost przesunął się przez cały hol, oczywiście zbierając wszelkie brudy na ubranie które przecież jeszcze kilka godzin musiało mu służyć w czasie podróży.
Czy tak trudno być metalem z klasą?